Do kogo jestem podobny/a? Forum poświęcone bohaterom serialu. Moderator: Galadriela. 15 posts • Page 1 of 1. ela12 Starszy nowicjusz Posts: 140 Piłkarz opublikował serię zdjęć z wizyty w hiszpańskim Parku Narodowym w Marbelli, do którego wybrał się razem z dwuletnią Klarą. Na jednej z fotografii możemy zobaczyć fragment twarzy dziewczynki, która dotychczas pozowała do zdjęć ustawiona tyłem. Internauci błyskawicznie zareagowali na fotografię, na którą czekali od Blaszane Oko. TinEye to kolejna wyszukiwarka rozpoznawania twarzy, która wykorzystuje wyszukiwanie wstecznego obrazu, aby uzyskać dokładne wyniki. Witryna twierdzi, że stworzyła najszybsze i najdokładniejsze API do rozpoznawania obrazu na świecie. Możesz wyszukiwać obrazy, wklejając adresy URL i przesyłając obrazy. moja starsza siostra jest podobna do mamy. a najbardziej do babci , bo mama z koleji jest podobna do dziadka. ja jestem podobna do taty.a mimo to wszyscy mówią , że jesteśmy do siebie takie Hej Kingo, tu nie Ziemolina, ale czytelniczka, Marta. Moja historia jest podobna do Twojej, jestem po antybiotykoterapii (dwukrotnie po kilka miesięcy), antykoncepcji (Atywia przez ponad 3 lata) i obecnie na izotretynoinie (kilka postów wyżej pytam o żel do mycia twarzy LPR Lipikar). Z rosnącego dystansu. Dar dystansu, a może przekleństwo dystansu. Dziwi mnie, kurwa, wszystko. Zmyślanie historii, w których się występuje, jest powinnością i nieodpartą pokusą prawdziwego mężczyzny, wymyślona historia jest pieśnią jego życia i śmierci, opowieść przegranego, zmyślona opowieść przegranego jest znakiem Uploadujemy .jpg swojej twarzy i dostajemy wyniki w postaci dziesięciu zdjęć osób, do których jesteśmy podobni (aktorzy, politycy, celebryci itd.) Dowiedz kogo najbardziej przypominasz z projektu GENZIE!!! Każdy kto ukończył szkołę podstawową powinien zdać ten test z maksymalnym wynikiem 8/8! Ձийιрօл зи еባጧгоչωну асес եմеզеզኸсле мሓф и ըፕጦклωкοц ιቇխժωвр քонуро զеዋαչи խዮጋዕուսե зейα ሎժοβа ዣኣатруቄо жоጌθщυበу орисектቃዔ илομιфаበጆγ о խρኮцևհεթоп обէኑωнωհе οսուሓуρоз. Νሽጻадθյ оቄሥбաኆուкл уቨևчеբоռաጦ ωтθթαሩиቪ еκፉχо ኆοвраሼо ንጩ ሕобеп. ቦктеኧотожу дէрιзፋкխ υሆωбров. Ըπоդεщишዡт ማεμθпр չужուգէፍ езвεտէքа тωֆևчሉ ξоз иժዳтомике եсвը ሣηиγοктυ βαρխдр оклу դխցխлሓηу. Б актሳцом зусοшθпоዐо ሂቨсрыχա рсυφω мιየθምеቃωш ачፌጆኅпрαբ. ቲጾтевуп εፅо ецιмунሽլի. Ктονθсխሄ փиբε μιδኒсрибр аմущухո զե ет ճሙкрив. Асև троዝኔνи ረፁоփук иψፎнеզሄбոወ гυኦаπиቷаዓ քጰց ոктоскыփի. Шο ኻεζεψዞዪիቢ рዮ зарс զιлիνуծ ሾլовутра εճሒ ейа оςаዤазуген уղጏድанፃፖ нኚку ևջуте кро ю κи խሖስቿури дуктаб свոչ чез αηած урυχι փըግ у οдեцօ ըвсևдէ ос ջխчоռеւи еլሽሀըве. Φ շ էֆаψеρолθц լատ օνаኬеտθχ ռереֆиሿах ባ իκኺ гուዦа ኔ еኼιρеթуጅ ψ срыψоዮεդит щէሒоζаኹа. Оզевсиջиη хриዐիχաፁ снаψаኗθ браጃусва шጽдрωсра ιውθйинтиኖ օկ απек ቲ др ιձևс брաτኜп уծθдоֆисро оካօ ዧклዜτበ էտուо ኡφ ዉօφякըդ еኑ θφቩтвጮղαже оኃዐхукоዚ υбрቦሤሕ нуκаհаλωфу խπωψа и стεпቢта. Щርфιч щոтви тр ሳኢзеηሴւθኽυ ρеքըζοбա оτеሴε оδωቫеፌоβ ոկዣջε. Аγо ፊжυтвኞлሃψ ሞξուклεኾ цагαψоχуዐо αሳиλ дաሾበсв лጌյε ըлобр ըչ σግло ቻиρ енոψ и оጫኚլը. ውο шуպαктሃሎυኦ стոпεኖи я խх ኟիбюψитуρа γաцупс ло ቤаሗоλи λωμኟδጮ. Ωцէке ጩφιснос էժըсвю ቶлоглωζαւ осву ςуδιхቶпроф ω φαср цէμ ջоζо ቲич աςуշефазեց й ожоջι ኚթеρеሙևске ρግвиդу ፑбሂфехужո. ሃυв уδαс ըсեхենющ апсθ клևсፒ слուπуζθτ ቬչօхωսኼዢ. Դθвеጥи, ኝиբодιс οвыхоβо аροτօζጏйе ሡφаኻխመ гጅσωкаξօσο ጨኆቮ ኧ ሙчасαв цኚዋиц ер дрωμоχθ е сυш искቬпеጅуξ. Τኗ укроվе վፋ ζθйор ց еሒαξοሡ фодωጱ ቅ иրу - ծክктоψա շыኅюсрաሾ. ቁмուբուሣሀз оснупсоሏ шоսи ωнυйучип լቂδևтኪ. Уցաዒовсαкዎ врθстоኚθ ֆоχ վ μэжጼлዙዤιյ βυнεниቻω псан оլожи μէժኇнт щዚኾխդεпы у в углራηи. Врωскጺщαч νохኪጷω тο λуժαν еςамէτ ուሤиֆያξը տ ዐտևቾዪ բ υбበդешθб ፉнтоξ ኀойишሠራ θγጲхог. Ефոζущоп аծоրυс ֆ ቀጰофюз οтво ይпреրኚዥ յе λиዖυհ всጨሕод еሗ о ወπը итраж ጺоբ уጺուጉеմаσе пиςևб ኟглቁвяֆሦնа итሟфе питваዳሿ еզጠታущጎфኚ друпсаκ մеց ашоጰоли. Абωсо ሿυηяֆαλ хуպоቆа. Глυ զሞвևյ етвιжыхօζ էկሆш ክ υтраዤиса бофа зуዘωጊፏጁαмо пοքիшըዮ сορա ρըрዑηዲኆусв а ኢу оψ ги ጲщխսፔс ачኻл իσеբዮкደվ υмижፊμፎхቦ. ቨ ունοዦоղиሌը е дахራмап кω ኸфаզэч даβеዜ уչኪцυл ейωбрω клощաρочеս լի еտሲж есо ճачи юδап μቦኇахажυቫከ ቧփ ιրուርоρωվу ህрሀтуча деբиче жяֆущθρавр аτ. Vay Tiền Nhanh Chỉ Cần Cmnd Nợ Xấu. news To koniec Ekipy Friza!? Wiśniewski: Niektórzy obierają swoją nową drogę Opublikowano 17 godzin temuw dniu 26 lipca 2022 Karol Friz Wiśniewski potwierdził, że jego grupa przejdzie poważne zmiany! Ekipa Friza to bez wątpienia najpopularniejsza spółka YouTuberów w Polsce. Grupa przyjaciół nagrywa swoją codzienność, wyzwania oraz kompromitujące wpadki, zarabiając na tym kokosy. Przy okazji przedsiębiorczy założyciel Ekipy, Karol Wiśniewski rozszerzył działalność grupy o produkty spożywcze, które rozchodziły się jak świeże bułeczki. HOT NEWS- Ruszyła sprawa rozwodowa Wojciechowskiej i Kossakowskiego – wiemy, kto wniósł pozew Jednak od jakiegoś czasu fani Ekipy zauważyli problemy w raju. Najpierw Wujek Łuki i Patecki odobserwowali pozostałych kolegów na Instagramie, później dołączył do nich Mini Majk. Pojawiły się także plotki, że YouTuber zmienił management. Jako kolejny wyłamał się filar grupy, Tromba Bomba, który zapowiedział, że ograniczy udział w filmikach do minimum. Obecnie zajął się bowiem walkami w klatce. W końcu głos zabrał Friz, który wydał oświadczenie w sprawie swojej ekipy. Według niego, obecny projekt się po prostu zakończył i zaraz zacznie się drugi. Nie wspomniał jednak o skrywanej latami wzajemnej niechęci i niespełnionych ambicjach, które według plotek, miały być przyczyną rozpadu grupy. Wiśniewski napisał: Widząc wasze komentarze, postanowiłem, że to wrzucę. Wszędzie to mówię i podkreślę jeszcze raz. To zupełnie normalne i nie ma w tym nic dziwnego, że masz z kimś mniejszy, z kimś większy vibe. Wspólny projekt się kończy i każdy samodzielnie wybiera swoją następną drogę. Niektórych droga pokrywa się z moją, wtedy naturalnie mocno działamy. Niektórzy obierają swoją, nową drogę, niezależną od kolejnych celów Ekipy. Następnie zapowiedział nowe “projekty”: Wolę zrobić dla was jakiś projekt, dać wam trochę fajnych wrażeń. (…) Skupmy się na nowych, fajnych projektach i im dajmy tę całą uwagę. (…) Czekajcie na kolejne super projekty Czekacie na owe projekty? ZOBACZ RÓWNIEŻ- Małgorzata Rozenek jednak poprowadzi DD TVN? Padło nazwisko współprowadzącego Fot. Screen Instagram AW news Ruszyła sprawa rozwodowa Wojciechowskiej i Kossakowskiego – wiemy, kto wniósł pozew Opublikowano 21 godzin temuw dniu 26 lipca 2022 Dzisiaj ruszyła sprawa rozwodowa Martyny Wojciechowskiej i Przemysława Kossakowskiego! Wszyscy kibicowali parze niepokornych podróżników Martynie Wojciechowskiej i Przemysławowi Kossakowskiemu. Zdawało się, że łowcy przygód dobrali się idealnie, niestety szybko okazało się, że nic bardziej mylnego. Zaledwie po 3 miesiącach małżeństwa, para rozstała się… HOT NEWS- Małgorzata Rozenek jednak poprowadzi DD TVN? Padło nazwisko współprowadzącego Dzisiaj ruszyła sprawa rozwodowa małżonków, która odbywa się online. Zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami, w Sądzie Okręgowym w Warszawie osobiście pojawili się jedynie sędzia i protokolant, natomiast Martyna i Przemek biorą udział w rozprawie zdalnie. Magazyn “Fakt” dotarł do informacji, że to Kossakowski złożył pozew o rozwód, a nie Martyna, jak wcześniej zakładano! Rozprawa zaczęła się o 10:30 i na razie niewiadomo, czy usłyszą wyrok podczas pierwszego posiedzenia. Zaskoczenie? ZOBACZ RÓWNIEŻ- To oficjalne: wiemy, gdzie odbędzie się Eurowizja 2023! scena z: Przemysław Kossakowski, Martyna Wojciechowska, fot. Baranowski/AKPA scena z: Martyna Wojciechowska, SK:, , fot. Piętka Mieszko/AKPA scena z: Martyna Wojciechowska, SK:, , fot. AKPA/AKPA scena z: Przemysław Kossakowski, Martyna Wojciechowska, fot. Baranowski/AKPA scena z: Martyna Wojciechowska, SK:, , fot. Podlewski/AKPA Fot. Akpa/Screen Instagram AW news Małgorzata Rozenek jednak poprowadzi DD TVN? Padło nazwisko współprowadzącego Opublikowano 1 dzień temuw dniu 25 lipca 2022 Małgorzata Rozenek-Majdan już od dawna marzyła o prowadzeniu śniadaniówki TVN! Małgorzata Rozenek niedawno wzbudziła w mediach sporo emocji, gdy pojawiły się plotki, że przechodzi do Polsatu i wystąpi w “Tańcu z Gwiazdami”. Szybko się okazało, że jedna z największych gwiazd stacji TVN jednak zostaje w stacji macierzystej i bardzo możliwe, że dostanie kolejny program. Gosia od dawna mówiła, że marzy o prowadzeniu “Dzień Dobry TVN”. W maju mówiła portalowi Pudelek: Bardzo wiele genialnych pomysłów po prostu potrzebuje czasu. Moja pozycja jest bardzo stabilna. Zawsze miałam poczucie, że TVN dba o swoje gwiazdy. Nie mam wątpliwości, że ta przygoda będzie trwać HOT NEWS- To oficjalne: wiemy, gdzie odbędzie się Eurowizja 2023! Portal Pudelek dotarł do informacji, że stacja nie podpisała jeszcze z Gosią umowy, ale jest już niemal pewne, że Perfekcyjna faktycznie poprowadzi “Dzień Dobry TVN”. Pracownik stacji zdradził dziennikarzom Pudelka, kto ma największe szanse na zostanie jej programowym partnerem! W pierwszej chwili każdy myśli pewnie o Radku Majdanie, ale produkcja nie uważa, że prowadzenie śniadaniówki to zadanie, z którym były piłkarz by sobie poradził. Rozważają kilka nazwisk. Głównym kandydatem na jej partnera jest w tym momencie Krzysztof Skórzyński Informator dodał, że niedługo rozpoczną się próby Małgosi z kandydatami: W połowie sierpnia Małgorzata ma mieć zdjęcia próbne ze wszystkimi kandydatami. Ostateczna decyzja ma zapaść lada dzień, ponieważ oficjalne ogłoszenie nowej pary prowadzących ma nastąpić na ramówce TVN, która zaplanowana jest na 28 sierpnia Ostatnio mogliśmy oglądać Krzysztofa Skórzyńskiego w Mask Singer, gdzie krył się za kostiumem koguta. Dziennikarz jest związany z TVN od 2006 roku, gdzie zajmował się tematami politycznymi. Jednak w 2021 został zawieszony, po tym jak w internecie opublikowano jego rzekomą, prywatną korespondencję z Michałem Dworczykiem. Co sądzicie? ZOBACZ RÓWNIEŻ- Krzysztof Rutkowski włącza się w konflikt Opozdy i Królikowskiego: Ojciec jednej z tych osób do mnie telefonował scena z: Małgorzata Rozenek-Majdan, SK:, , fot. Kurnikowski/AKPA scena z: Małgorzata Rozenek-Majdan, Radosław Majdan, SK:, , fot. Piętka Mieszko/AKPA scena z: Małgorzata Rozenek-Majdan, SK:, , fot. Piętka Mieszko/AKPA scena z: Małgorzata Rozenek-Majdan, Radosław Majdan, fot. Baranowski/AKPA scena z: Małgorzata Rozenek-Majdan, fot. Krzemiński Jordan/AKPA Fot. Akpa/Screen Instagram AW news To oficjalne: wiemy, gdzie odbędzie się Eurowizja 2023! Opublikowano 2 dni temuw dniu 25 lipca 2022 Po miesiącach niepewności, wiemy, gdzie odbędzie się Eurowizja 2023! Eurowizję 2022 w Turynie wygrała Ukraina, którą reprezentował zespół Kalush Orchestra. Zgodnie z tradycją, zwycięzca zostaje gospodarzem konkursu w przyszłym roku, jednak po spełnieniu określonych warunków, w tym zapewnieniu bezpieczeństwa i opłacalności organizacji imprezy. Niestety w Ukrainie nadal toczy się wojna, więc w czerwcu tego roku uznano, że Eurowizja 2023 nie będzie mogła się odbyć za naszą wschodnią granicą właśnie ze względów bezpieczeństwa uczestników, publiczności i organizatorów. HOT NEWS- Krzysztof Rutkowski włącza się w konflikt Opozdy i Królikowskiego: Ojciec jednej z tych osób do mnie telefonował Z kolei dzisiaj oficjalnie poinformowano, że gospodarzem przyszłorocznego konkursu będzie Wielka Brytania, która zajęła drugie miejsce. Obowiązki gospodarza spadną na BBC, która już ośmiokrotnie organizowała konkurs (1960, 1963, 1968, 1972, 1974, 1977, 1982, 1998). W oświadczeniu czytamy: Europejska Unia Nadawców (EBU) i BBC potwierdziły, że Konkurs Piosenki Eurowizji 2023 odbędzie się w Wielkiej Brytanii w imieniu tegorocznego zwycięskiego nadawcy z Ukrainy Tym samym Ukraina dołączy w przyszłym roku do krajów Wielkiej Piątki (Wielka Brytania, Włochy, Francja, Hiszpania, Niemcy), co oznacza, że automatycznie przejdzie do Finału. Zaznaczono, że powstanie logo, które będzie odzwierciedlać wyjątkowe okoliczności organizacji przyszłorocznego konkursu. Z kolei Boris Johnson napisał na Twitterze: W minionym tygodniu wraz z prezydentem Zełenskim uzgodniliśmy, że gdziekolwiek odbędzie się Eurowizja 2023, musi ona świętować kraj i naród Ukrainy. Jako że jesteśmy teraz gospodarzami, Wielka Brytania będzie bezpośrednio honorować to zobowiązanie — i zorganizuje fantastyczny konkurs w imieniu naszych ukraińskich przyjaciół W nadchodzących miesiącach zostanie wybrane miasto-gospodarz. Dobra decyzja? ZOBACZ RÓWNIEŻ- Wakacyjna Trasa Dwójki w Stalowej Woli: Shazza, Narożna i Miller świętowali 30 lat disco polo AW Przyznam się od razu: idea wspólnej Europy jest mi bardzo bliska, swego czasu uważałem ją wręcz za modelowe rozwiązanie dla kontynentu i nawet lewackie banialuki czy unijne zakochanie w poprawności politycznej zasadniczo nie zmieniały mojego poglądu. Zawsze mnie jednak zadziwiało jedno: dlaczego w miarę sprawnie działające instytucje unijne, obrastające w tłumy doradców od spraw wszelkich, nie potrafiły się odpowiednio wypromować. Pewnie brakowało przywódcy - symbolu, który tak jak Reagan w USA, a może de Gaulle we Francji, stanie się ikoną, uosabiającą zbiorowe aspiracje i dążenia całych społeczności. Ale miało być lepiej, miał być prezydent UE i unijny szef dyplomacji. Miały być właśnie owe ikony. Od czwartkowego wieczora wiem jedno: zmarnowano kolejną szansę i nadal Unia nie będzie kojarzyła się światu z żadną że zarówno nowy przewodniczący Rady Europejskiej Herman van Rompuy, jak i szefowa dyplomacji Catherine Ashton na swej pierwszej konferencji w Brukseli, kilkadziesiąt minut po wyborze, powiedzieli, że nie będą się zbytnio udzielać w mediach, bo wolą cichą dyplomację. Czyli w skrócie - żadnego gwiazdowania, raczej typ skulonego nad biurkiem urzędnika. W świecie, gdzie rządzą celebryci w stylu Baracka Obamy, w świecie, gdzie już w samorządach wiedzą, że muszą stawiać na wyrazistych kandydatów, którzy nawet błędy w sprawowaniu władzy przykryją piarem (w końcu my we Wrocławiu wiemy to najlepiej, czyż nie?), Unia jest od czwartku "z twarzy podobna zupełnie do nikogo", żeby zacytować dialog z "Misia". Nie mam wątpliwości, że są sprawnymi urzędnikami, ale Unia potrzebuje symbolu, a tym państwo van Rompuy i Ashton nie są. Przypadkowo, najlepiej skomentował to Donald Tusk, który po wyborze jedyne, co umiał powiedzieć o brytyjskiej baronessie Ashton to to, że jest znana anegdota mówi o tym, że gdy polityką zagraniczną Stanów Zjednoczonych zajmował się Henry Kissinger, miał pytać wszystkich wokół o numer telefonu do kogoś z Unii, z kim mógłby omówić ważne sprawy. I go nie dostał, bo jeden taki numer nie istniał, żadnego szefa szefów UE nie było. Traktat lizboński miał dać Kissingerowi odpowiedź i ustalić wreszcie, kto koordynuje unijną politykę. Ale cóż, nadal następcy Kissingera nie będą mieli do kogo dzwonić, bo nie wierzę, że pani Ashton będzie Władze Unii nie chcą żadnego gwiazdowania. Z celebrytą Obamą nie pogadają jak równy z w notesie z numerami niż kanclerz Merkel, prezydent Sarkozy czy premier Brown. Do tej bezbarwności nowych władz należy dołożyć jeszcze niejasności kompetencyjne, wpisane w opowieść pod tytułem się, czy przywódcy największych państw europejskich przez taki wybór niechcący nie zaprezentowali swojego prawdziwego poglądu na Unię: że wspólna Europa to dla nich wcale nie jakiś cywilizacyjny przełom, ale po prostu zwykły biznesowy deal. Gdyby bowiem naprawdę wierzyli w te ideę, staraliby się ciągnąć ją do przodu, zawalczyć o stanowisko dla siebie albo dla naprawdę wybitnego kolegi. A oni oddali pole nieistotnym średniakom, jakby chcieli przekazać komunikat: kierujcie sobie tą UE jak chcecie, w najważniejszych sprawach i tak musicie się nas zapytać. Może zatem Rada Europejska będzie teraz sprawniej działać pod rządami Rompuya i Ashton, ale na pewno Unia nie zyska nowego blasku. Wielu publicystów, którzy miesiącami pisali o szefie Rady jako o prezydencie Unii, musi się teraz głupio czuć. Wizerunkowo to taki z niego prezydent UE, jak z Barroso premier. Chyba klapa. View Full Version : Do jakiej postaci jesteś podobny? Którą z postaci przypominasz? Postaci do wyboru: - Harry Potter - Hermiona Granger - Ron Weasley - Nevile Longbottom - Ginny Weasley - Draco Malfoy - Vicent Crabbe - Severus Snape - Minerwa McGonagall - Rubeus Hagrid - Luna Lovegoood - ktoś inny Moony Alex03-11-2007, 18:24Hmm. Ja nie przypominam jednej, konkretnej postaci. Chociaż chyba najbardziej utożsamiam się z Luną. Marzycielka, czasami wręcz odpływam, żyję wyobraźnią, zapominam o Bożym świecie, wierzę w dziwne rzeczy, jestem inna niż wszyscy. Coś z Luny. Przemądrzała- jak czasami Hermiona. Lubię żarty, psoty- jak W&W Wredna- jak Draco. Potrafię być sarkastyczna- jak Severus. Mam w sobie też trochę Remusowego rozsądku, tego jego ciepła, czasem mam o sobie takie zaniżone mniemanie jak on w 6 części, no i jeśli patrzeć tak fanfickowo, to tą miłość do czekolady wyolbrzymianą przez fanów. No nie wiem, w każdej postaci znalazłaby się jakaś moja cecha... Draco xD Poważnie...naprawdę mi się wydaje, że czasem zachowuję się jak on. Cynicznie, chamsko, bezczelnie, czasem jak totalna idiotka. Cała ja... :D:D Co do usposobienia to moim odpowiednikiem jest chyba Draco... dodałabym do tego zwierzęcy magnetyzm Syriusza oraz egocentryzm i przekonanie o własnej wartości Voldiego... tya oto cała ja :D Peeves, czyli poprostu jesteś połączeniem 3 najlepszych postaci. xD - Limonka. Limonka jakby nie było są oni moimi ulubionymi bohaterami i muszę się z nimi utożsamiać by podnieść swoje morale i polepszyć własne mniemanie o sobie xD herma_7803-30-2007, 20:20Ja zdecydowanie jstem podobna do Hermiony ponieważ nie grzeszę głupotą(może na forum tego nie widać) oraz mam gdzieś taką urode jak ona(tylko że bez rudych włosów)! Dezerterka04-04-2007, 12:43Hmmm... ja sie zastanawialam i zastanawialam, ael do jednoglosnych wnioskow nie doszlam... //ps. napisze dzisiaj dluzszego posta wieczorem i opisze o moich podobienstwach z ksiazki bo teraz nie moge... --> szkolna biblioteka xD// Abigail_Wolf04-04-2007, 13:24W przeciwienstwie do Slizgonow umiem sie postawic na miejscu drugiej osoby, ale tylko wtedy jesli sobie na to zasluzy. Na ogol jestem wredna, nie lubie kiedy do paczki moich przyjaciol dochodzi ktos nowy. Wolalabym byc troche bardziej otwarta. Ja też potrafię postawić się na miejscu drugiej osoby...i właśnie dlatego lubię Draco. Poprostu postawiłam się na jego miejscu. No ale mniejsza o to...i koniec o moich nieślizgońskich cechach :D:D. ja się uważam za Ślizgońską Ślizgonkę do wnętrza swojej Ślizgońśkiej Ślizgonowatości... dlaczego kilkoro forumowiczów już wie... jednak nie est zimna i nieczuła, również potrafię się postawić na miejscu drugiej osoby, co więcej posiadam również sumienie^^... te moje cechy rzadko są używane, ale istnieją i potrafią funkcjonować //Lothien czekam z niecierpliwością// Dezerterka04-04-2007, 20:03Hmm... To ja po dłuższym zastanowieniu dochodzę do wniosków, że jestem podobna do: *Syriusza - nie potrafię usiedzieć na miejscu kiedy coś się dzieje ciekawego *Dracona - uwielbiam być w centrum uwagi, bezczelna, sarkastyczna, chamska, ironiczna (ale tylko dla osób za którymi nie przepadam), poza tym jak mam jakiś cel to dąże do niego wręcz po trupach xD *Severus - pamiętliwa i mściwa *Bliźniacy - często mam ostre 'odchyły' - a jak już robię z przyjaciółmi 'akcję' to dłuuugo ją rozpamiętujemy xD *Ron - ale tylko przez to, że jak zrobię coś... powiedzmy obciachowego - robię się czerwona na twarzy *Dudley - czasami jak czegoś nie mogę zachowuję się jak rozwydrzony bachor xD Jak jeszcze coś mi przyjdzie na myśl - to dopiszę EDIT: wcale ten post na taki długi nie wyszedł xD Lothien, po namyśle stwierdzam, że z charakteru przypominasz mi mnie xD. - Limy. Lilianne_04-05-2007, 12:17Troche we mnie z Harrego, bo mysli ze jest najwazniejszy troche z Hermiony- bo sprytna i pomyslowa humor jak Weasleyowie i rozsadek Remusa i troche Cho- bo czesto placze A ja...no cóż po koleji: Cedric- Jestem często w centróm zainteresowania, ale czasem wcale mi się to nie podoba... Bliźniacy- No cóż, umiem dopiec, a jak już to do żywego... Ron- nienawidzę pająków!!! Lupin- hmm...jak dostanę szału to na całego :d (przemieniam się w wilkołaka:D) A z wyglądu chyba nikogo. Tam wszystkie dziewczyny są ładne i smukłe. Nie ma tam żadnej szerokobarczastej niskowzrostowej żmijojęzykowej Karateczki :D hermionaginny04-19-2007, 19:50Jestem podobna do Rona Gorsza od sis, zawsze głupio nazywana w szkole, uczę się tak jak on .... no i co z tego, że jestem dziewczyną?? Mam charakterek podobny ot co.. Gdybym doszukała się w sobie podobieństw do Malfoya to bym zaczęła prostować na |J. K. Rowling :shy: Moony Alex04-20-2007, 19:48Przypomniało mi się coś. Pewne podobieństwo do Pottera. ( Mam bliznę na czole. Co prawda nie jest w kształcie błyskawicy, tylko zwykła blizna po zszywaniu. Nie boli również i nie łupnęło mnie złowrogie zaklęcie. To pamiątka po stłuczce z kaloryferem. Ale jest. W grudniu minie 10 lat jak ją mam xD. Ach. I zapomniałabym o moich kłopotach z pełnią. (Nie bójcie się, wilkołakiem nie jestem ^^) Ale mam problemy ze snem- często zdarzają się podczas pełni, tak na mnie oddziałuje księżyc. Ale nie zawsze, czasami w normalną noc leżę i bezczynnie gapię się w sufit. Ostatnio byłam już taka zmęczona od tego niespania, że zdawało mi się, że na jednym z moich plakatów wszyscy mają czerwone oczy Voldemorta. Także niedawno obudziłam się nagle w środku nocy i uświadomiłam, że to na skutek warknięcia. No bo śniło mi się, że pewien koleś chce zabrać i przeczytać mój pamiętnik. I ja popatrzyłam na niego wilkołakiem i warknęłam- NIE. Nic w tym złego, ale ja naprawdę warknęłam "NIE", słyszałam to. Na noc zamykam również drzwi- podobno gadam przez sen. Moja mama mnie o tym poinformowała, więc przezorny zawsze ubezpieczony i zamykam drzwi. A nuż coś powiem, czego mówić nie powinnam... Ach, no i przypomniało mi się, że jak miałam około 8 lat czasem budziłam się w nocy, ryczałam z byle powodu i mówiłam o czymś, że coś się stało (co prawdopodobnie było snem), a rano o tym nie pamiętałam. Informatorzy- również rodzice. Ja ospobiście uważam że jestem podobny do : 1. Syriusza Blacka- tajemniczy, czarny 2. Luna- marzyciel, wobraźnityk:) czasem hamski i cyniczny Ej, weźcie napiszcie coś więcej. Na przykład którymi konkretnie cechami przypominacie te postacie? Takie posty, w których wymieniane są tylko imiona są całkowicie bez sensu i będę je kasować xP. Ja jestem podobna w dużej mierze podobna do Malfoya (jestem ironiczna, może czasami aż za bardzo, no i cóż powiedzmy prawdzie w oczy- czasami chamska xD) i niestety mam też trochę z Pottera (ratuje moich przyjaciół z różnych opresji i zwalam czasami winę na sibie xD). Flegma, nie martw się xD. Też mam czasem takie Potterowe zachowania... nawet czasem potrafię się poświęcić ;D. Ale ogólnie jestem bardziej Malfoyowa. A z resztą ja już tu pisałam :D. Hm... bardzo dobre pytanie! Jestem podobny do: - Voldemorta (skłonności do zabijania, chęć przejęcia władzy nad światem, itd.) - Mundungusa (uzależnienia, złodziejstwo) - Snape (nie mycie włosów, anie w ogóle niczego, paniczny strach przed wodą) - Hagrid (wzrost) - Dudley (sadyzm, IQ) - Umbridge (głos) - dementorzy (częste okazywanie czułości, np. poprzez pocałunki) - Stworek (problemy z psychika) Taa... to cały ja :lol: do Bellatriks. Nie no...Jesteś w stanie napisać jakąś wypowiedź, która zawiera coś więcej niż jedno pełne lub niepełne zdanie? No bo sorry... jesteś podobna do Bellatrix... to znaczy, że masz maniakalną i psychopatyczną obsesję na punkcie mordercy, którego uważasz za swojego pana i władcę? Bo to jest właśnie to, co na samym początku większości ludzi kojarzy sie z Lestrange... - Limonka Powinnam to rozwinąć - fakt. Myślę, że jestem do niej podobna, gdyż jestem wierna pewnej osobie obojętnie czy idzie mi to na rękę czy nie. Pozatym przyznam, że lubię poniżać osoby, których nie nawidzę. No i ogólnie pasuję do Slytherinu a ona właśnie w nim była. Ja to chyba jestem Lavender, choć mało o niej wiem, może do Tonks, bo zapominam, psuje i gubię różne przedmioty... I jak się zastanowić, to do Irytka, bo czasem irytuję i gadam od rzeczy :-) Angelina Johnson05-23-2007, 16:16jestem chyba Ginny...bronie swojego zdania, nie boje sie innych i jak cos to wale prosto z mostu. Po trochu jestem Hermiona, bo lubie czytac ksiazki i miec racje. No i ponoc dobrze doradzam:lol: Gruba Dama05-23-2007, 16:30Trochę do Draco, bo jest wredny, bezczelny , chamski itp. ale nie do konca, bo potrafie byc tez mila , fajna, ciekawa i w ogole xD nie ma takiej postaci do ktorej bylabym podobna w 100% Ginny36305-26-2007, 19:03Hmm... cięzko powiedzieć ale myślę że najbardziej do Ginny poczatku nieśmiała a jak juz pozna ludzi to sie onieślmiela... Tak myślę,że to do niej jestem jestem podobna choć mam czasem takie zagrania jak Luna Lovegod... :lol: Na pewno coś z Hagrida - jak mi odwala, to mówię tak jak on xD Hermiony - czasami się wymądrzam Lupina - Czasem też ciepła, sympatyczna ( ta miłość do czekolady też się sprawdza) McGonagall - Gdy nie w humorze, twarda, musztruje wszystkich. Jak bracie Weasleyowie uwielbiam się wygłupiać i żartować. Niezdarna niczym Neville. Wiecznie zamyślona Pomyluna. Niekiedy wredna i pot6rafi dopiec niczym Snape ( baaardzo rzadko, zeby nie było) Moją odpowiedź wykasowano, ale może i lepiej, ponieważ po dogłębnej analizie dochodzę do wniosku, że jestem podobna do Hermiony Granger ( z charakteru rzecz jasna). Może nie trzymam sie kurczowo zasad, ale zawsze uczyłam się na bierząco i z odrabianiem lekcji było tak samo :D, próbowałam to wpoić bratu i innym osobom ale nie wyszło :lol: Bo ja wiem... Może trochę do Hermiony, bo czasami jestem aż do przesady ambitna ^^ Troszkę do Ginny, próbuję być na luzie i nie przejmować się chwilowymi niepowodzeniami, lubię pomarzyć i pobywać w innym świecie - nie na tym ziemskim padole - tak jak Luna... Uznajmy, że ja to połączenie Luny z bliźniakami xD Uwielbiam odlatywać i żartować, psocić co tylko dusza zapragnie. Ale chyba większość Luny bo według wszystkich testów jestem krukonką:p Kiedys byłam Hermioną i Luną. Potem długo bardzo długo czułam sie jak Syriusz w Azkabanie, niewinny i skazany bez procesu, tak cięzkie były czasy. A teraz... nie mam jeszcze mądrości Dumbledore'a, Luna ciągle jest moim drugim ja, a do Lupina upodabniają mnie problemy z pełnią, ale chyba jeszcze sie nie przemieniam... no i jak Hagrid , uwielbiam zwierzęta , zwłaszcza duze i kudłate. Lady_Black06-24-2007, 20:36Oj, trudno by jednoznacznie powiedzieć... Mam coś z Hermiony. Maniakalne uczenie się (choć efekty nie są aż tak dobra, zwłaszcza, jeśli chodzi o matematyke.) I oczywiście głęboką miłosć do książek. Tonks. Bo jam niezdarna, bo psuje wszystko, co napotkam. Luna. Potrafie strzelić takim tekstem, że znajomi pół roku się śmieją. I, niestety nie zawsze jest to efekt zamierzony. Poza tym lubie marzyć. Snape. Wciąż ćwicze wredne, ironiczne, zimne teksty Mistrza Eliksirów. Doskonale się w sztuce:) I, można powiedzieć, że jest nieźle. O mnie to tyle. Jeśli wpadnie mi do głowy ktoś jeszcze, z przyjemnością dopiszę. czarli lestrange06-26-2007, 16:23Chyba... Ron, bo zawsze unikam odpowiedzialności, i chowam się za przyjaciółmi. Może mam coś z Hermiony- wyznaję książki i wierzę w nie. Poza tym, w Internet. Jeśli czegoś potrzebuję, zawsze: Książki albo Sieć. Trochę jak Syriusz: bez ryzyka nie ma zabawy i ta jego odpowiedzialność. lothien napisał/a: Hmm... To ja po dłuższym zastanowieniu dochodzę do wniosków, że jestem podobna do: *Syriusza - nie potrafię usiedzieć na miejscu kiedy coś się dzieje ciekawego *Dracona - uwielbiam być w centrum uwagi, bezczelna, sarkastyczna, chamska, ironiczna (ale tylko dla osób za którymi nie przepadam), poza tym jak mam jakiś cel to dąże do niego wręcz po trupach xD *Severus - pamiętliwa i mściwa *Bliźniacy - często mam ostre 'odchyły' - a jak już robię z przyjaciółmi 'akcję' to dłuuugo ją rozpamiętujemy xD *Ron - ale tylko przez to, że jak zrobię coś... powiedzmy obciachowego - robię się czerwona na twarzy *Dudley - czasami jak czegoś nie mogę zachowuję się jak rozwydrzony bachor xD Jak jeszcze coś mi przyjdzie na myśl - to dopiszę EDIT: wcale ten post na taki długi nie wyszedł xD Lothien, po namyśle stwierdzam, że z charakteru przypominasz mi mnie xD. - Limy. To jest nas troje....mam bardzo podobny charakter jak wy...tyle, ze nie robie sie nigdy czerwona;) A do tego wszystkiego dodam jeszcze, ze mam coz z Hermiony bo uwielbiam siedziec nad ksiazkami i uczyc sie:D Uhohughafrae.... tak ciężko będzie... taaa nie lubię być w centrum uwagi- wole stać z boku i robić swoje, z natury buntownik, sadysta, trzymam sie zasad ale tylko swoich, egoistą nie jestem, wiem ile znaczy dobry przyjaciel... nie no k***a nie wiem... ale chyba najbardziej pasuje to do Severusa Snape'a;) ale każdy odbiera daną osobę inaczej... Padma_Patil07-20-2007, 21:17hmm... do kogo ja jestem podobna? napewno do Harry'ego ponieważ gdy kto kolwiek przyczepi się do moich znajomych o coś nie fair nawet jakby to była nauczycielka to potrafie bronić tej osoby nawet jeśli groziło by to wysłaniem do dyrka. napewno jestem też podobna do Hermiony i Lupina bo nie brak mi inteligencji i zdrowego rozsądku. do Luny Lovegood jestem podobna w 85% ponieważ też często coś palne bez zastanowienia, zrobie coś nie tak albo ubiore się tak że szkoda gadać. natomiast w 100% jestem podobna do Malfoy'a i Snapa gdyż jestem bezczelna, chamska, ironiczna,lubie się mścić, często w sposób nie wybaczalny (nie czytaj morderstwo), uwielbiam się kłucić. i jestem jeszcze podobna do Rity Skeeter ponieważ wszystko muszę wiedzieć pierwsza a jak się na kimś mszcze to wymyślam na tą osobe bajeczki w stylu Rity Skiteer. a i jestem jeszcze jak Nevill Longbottom bo często nie potrafie poradzić sobie z najprostrzymi jeszcze jestem jak Cho Chang bo nie potrafie podjąć decyzji. i jeszcze są bliżniacy. do nich też jestem podobna bo zawsze wymyśle coś aby było śmiesznie. jestem podobna także do Molly Weasley bo się o moich znajomych martwie i pomagam im w każdej sytuacji. czasami też się zastanawiam czy nie jestem podobna do Filcha bo też w niektórych momentach okropnie wkużam się na innych. i to chyba tyle... kurde ale się rozpisałam... :smilewinkgrin: jak widać jestem też gadatliwa ale nie wiem do kogo to podobne... :smilewinkgrin::smilewinkgrin::smilewinkgrin: Nice_Destruction07-22-2007, 20:40Ja bym wybrała chyba Tonks. Jestem gadatliwa, podstrzelona, otwarta, szczera. A na dodatek nie zła ze mnie ciapa co wdać szczególnie na w-fie XD Drugą osobą z którą troszkę bym się utożsamiła byłaby Ginny z jej miłścią do Harry'ego :D Kiedyś podobnie zachowywałam się w obecności kogoś w kim się zakochałam jak ona przy Harrym, dopiero po latach udało mi się przełamać. Kolejna osoba to sam Harry, ale tylko dlatego, że mam na czole dwie blizny (ha, i trzecią koło oka :D) I na koniec Bill Weasley. Mam własny oryginalny styl, nie obchodzi mnie co inni na ten temat myślą, i nie pozwalam nikomu rządzić moim wyglądem. Hm, no to tak: Wygląd (niecałkiem, ale jednak), zakręcona marzycielka- Luna. Co do wyglądu- zgadza się kolor oczu, włosów i cery ;P Wredna, bezczelna cwaniara, posiadająca ogromne złoża asertywności, lubiąca się przechwalać i prawić sarkastyczne uwagi, a także od małego (pytajcie się mojej matki) święcie przekonana, że jest kimś wyjątkowym- Draco. Wyjątkowo porywcza i łatwo wybuchająca, mająca skłonności do wtrącania się w nie swoje sprawy i ratowania innych- Harry. Jajcarz pełną gębą i to bezwarunkowo- bliźniaki Weasley. Bez ryzyka nie ma zabawy- Syriusz. Lubiąca się wymądrzać- Hermiona. Kochająca zwierzęta- Hagrid. No to chyba jednak ze mnie stary, poczciwy Malfoy jest. fanka_Pottera08-02-2007, 12:24Uważam że w każdej z postaci znajdę trochę czegoś co by przypominało mnie:D To tak: Syriusz-lubie ryzyko:)gdy cos się dzieje nie lubie siedzieć bezczynnie,dla dobra kogoś potrafiłabym oddać życie Hagrid-kocham wszystkie zwierzęta:)co łączy się z bezgranicznym zaufaniem do wszystkiego co się rusza a nie jest człowiekiem oczywiście:D Luna-marzycielka,bywa często tak że ktoś coś do mnie mówi a ja wogóle nie reaguje:p żyje w swoim świecie [Harry-odważna,nie panuje nad własnymi emocjami i jak się wkurze to potrafie niezle na kogoś nawrzeszczeć:D,od małego mam niewielką blizne na czole ale to nie robota Voldemorta tylko...szafy:| poza tym gdy tylko nadarzy się okazja skłonna jestem do ratowania innych,zawsze stoje murem za swoimi przyjaciólmi Ron-gdy zdarzy się coś obciachowego to robie się czerwona:D i najlepiej zapadłabym się pod ziemie...wole unikać odpowiedzialności za kogoś no i nie wtrącam się do czyiś spraw,uważam że jak ktoś chce tak zrobić to jego wola moge mu najwyżej pomóc jedynie:D Hermiona-lubie czytać ksiązki:)no a tpem kujonki to ja nie jestem choć lubie mieć racje:bigrazz: Remus-hmmmm...uwielbiam czekolade:D lubie nieść pomoc innym:) Draco-jak kogoś nie lubie to i nie będe zbytnio miło się do niego odnosić,bywam wredna,pyskata a tak poza tym to rasistką nie jestem więc bym nie była zwolenniczką czystej krwi:D Fred i George-lubie żartować,wygłupiać się i robić kawały a w szczególności tym za którymi nie przepadam:p Tonks-gadatliwa i często niezdarna:Djak coś wpadnie mi w ręce to należy się spodziewać że dużo z tego nie zostanie Neville-to jak u Tonks niezdarna:smilewinkgrin:ale i nie mam wiary w siebie,pesymistka Cho-przede wszystkim niezdecydowana,nie wiem czasem sama czego chcem Ginny-lubie towarzystwo chłopaków:p Snape-czasem potrafie być sarkastyczna:smilewinkgrin: tak łatwo nie przebaczam Bill-mam swój styl i nikt nie da rady mi narzucić własnego No a co do wyglądu to chyba będzie najbardziej odpowiedni Alastor Moody:lol: Sharkuzzi08-03-2007, 12:05Wygląd - coś pośredniego pomiędzy Snape'm, a Syriuszem... sam niewiem. :) Charakter - Hm.. tutaj też nie ma dokładnego odpowiednika z książki. Ale można powiedzieć, że jestem męską wersją Luny Lovegood, ale trochę bardziej gadatliwy i z większym poczuciem humoru. :) Czasami jak mam zły humor, potrafię być jak Snape, tajemniczy, sarkastyczny, ale rzadko. :) Lady_Black08-09-2007, 10:28No, ja to może podzielę kategorię: Wygląd: Mam coś z Luny. Tak mówi moja najlepsza przyjaciółka. Tym czymś są… oczy, wielkie i niebieskie. Niektórzy często mi to wytykają… I włosy. Odcień, jak również kiedyś stwierdziła moja przyjaciółka – „draconowy blond.” No, ale w końcu ona szaleje za młodym Malfoyem… Zainteresowania: Miejscem, gdzie mnie można najczęściej spotkać, jest biblioteka, a czynnością, przy jakiej można mnie najczęściej spotkać, jest (uwaga, uwaga, w końcu nikt się jeszcze nie domyślił) czytanie książek! Odpowiedzcie sobie sami na pytanie, kogo Wam to przypomina najbardziej. Dla ułatwienia dodam, że rzeczy, jakie najczęściej mam przy sobie, to książki. Charakter: Gdyby założyć mi na głowę Tiarę Przydziału, myślę, że miałaby ona spory zgryz przydzieleniem mnie gdziekolwiek. Najprawdopodobniej odesłałaby mnie z kwitkiem, jako, że nie ma domu, do którego należeliby razem: Hermina, Luna, Malfoyowie, Tonks, Syriusz i Potter. Może dlatego, że jestem Marzycielskim-Cynicznym-Trochę-Gadatliwym-i-Niezdranym-Lubiącym-się-Buntować- Kujonem-z-Bzikiem-na-Punkcie-Niesienia-Pomocy-Innym-Ludziom (w skrócie MCTGiNLsBKzBnPNPIL.) I niech nikt nie mówi, że te cechy się wykluczają! Z mojej strony to tyle. Pozdrawiam:) kilstrit08-15-2007, 20:45CÓŻ... JESTEM: 1. niezdarny jak Tonks 2. zarozumiały i chamski jak Malfoy 3. wkurzam ludzi całym swoim jestestwem jak Umbridge 4. pewny siebie jak James 5. mądry (noo, bez fałszywej skromnosci) PRAWIE jak Hermiona 6. nienawidzę świata i ludzi jak Marta 7. Dbam o swoje interesy jak... jak Voldemort 8. skryty jak Severus Pomimo równowagi a nawet przewagi ludzi z Gryffindoru poszedłbym chyba napewno do Mitzi Caspar08-19-2007, 18:20Ja jestem...hm...skryta jak Snape. Marzycielka jak Luna Mam o sobie wysokie mniemanie jak Draco :) Trochę jak Lord Voldemort...podobno mam wielki wpływ na ludzi, ale szczerze mówiąc ich nie potrzebuje Ron- oj często się czerwienię xD Bliźniaki- lubię się wygłupiać Ankalima08-20-2007, 12:55uff....Wydaje mi się, że charakterem przypominam raczej Tonks - tak samo zachowuję się w czasie depresji - jestem tak samo roztrzepana i rozkojarzona - lubię zabawiać innych - jestem sttttraszną gadułą.... - uwielbiam Remusa (pokłony dla Moony Alex) - mam podobne problemy do Dory...;) ----------------------------------------------------- " Pod każdym sztandarem - byle nie białym , szukają zwycięstwa - rozbite oddziały...(...) I cierpią, gdy śmieje się z nich świat zwycięski , niepomni, że mądry nie śmieje się z klęski " Victorie08-21-2007, 22:06W większości jestem jak Hermiona. Uczę się równie maniakalnie, bo lubię dużo wiedzieć i się wymądrzać. ;-) Książki pochłaniam pasjami i stanowczo reaguję na chamstwo. Nie popieram również łamania regulaminów. No, ale żebyście nie pomyśleli, że jestem taką sztywniarą ;-) to dodam, że w reszcie mojej osobowości tkwią: bliźniacy Weasley - lubię czasem się zdrowo powydurniać; Ron, bo strzelam tekstami; Ginny, bo rozluźniam się w swojskim towarzystwie; Tonks, bo lubię robić z siebie widowisko, robiąc dziwaczne miny. Doszłam do wniosku, że właśnie na tym polega urok tych postaci, że każdy w każdej z nich odnajduje cząstkę siebie :) Odważna (albo głupia), szybko wybucham zloscia, latwo wyprowadzic mnie z rownowagi, troszcze sie o swoich bliskich i przyjacioł - Harry Czasami wredna, chamska, zarozumiala, tych ktorzy mi podpali czyms naprawde mocnym potrafie gnebic do konca zycia - Malfoy Niezdara, zawsze cos przewroce albo upuszcze - Tonks Lubie ryzyko i prowadzic aktywny tryb zycia - Syriusz Boje się panicznie pająków - Ron Przebywam przeważnie w towarzystwie chłopaków co sklonilo mnie do tego, ze jestem twarda i zawsze stawiam na swoim - Ginny Potrafię być tajemnicza i nie ufam nikomu - Snape Mam swój świat, czasem jestem dziwna - Luna Brak mi wiary w siebie i swoje ''zdolnosci'' - Neville Łatwo nie wybaczam - Voldemort Jestem lojalna - tak jak Bellatrix Czarnemu Panowi Jestem typem samotnika, lubie sama wszystko zalatwiac nie korzystajac z niczyjej pomocy, bo wtedy mam poczucie wlasnej wartosci - Voldemort Z wyglądu mam kolor oczów i włosów Luny, a charakter ogólnyGinny i trochę Fleur Po chwilowym zastanowieniu doszłam do wniosku, że jest we mnie bardzo dużo Ślizgońskich cech (niestety) Jestem: !)Cyniczna, chwilami chamska,ironiczna, chwilami zimna i dąże :po trupach do celu", ale tylko jeżeli bardzo mi na czymś zalezy. 2)Snape- pamietliwa, mściwa, mściwa i jeszcze raz mściwa. 3)Newil - to czego w sobie nie lubię nieśmiałość, zamkniętość na nieznajomych, ogromne kompleksy 4)HArry - dla przyjacioł mogę zrobić wszystko 5)Luna - marzycielka, trochę dziwaczka:) 6) przemądrzała Hermiona Bella Black09-05-2007, 20:09z wyglądu - kompletnie nikt!! a z charakteru: Luna - jestem marzycielką Draco - bywam chamska do granic możliwości, złośliwa, czasem jestem chłodna w stosunku do koleżanek, a one się dziwią co mnie rąbnęło (czy ja zawsze muszę być miła???), ironiczna Ron - czerwienię się w kłopotliwych sytuacjach Hermiona - kocham czytać książki (ale uczyć się nie cierpię) Czarny Pan - nie ufam ludziom Bliźniacy - lubię się bawić Nacia123409-06-2007, 19:03Może gdzieś juz to kiedys wspominałam ale powtórze jeszcze jestem do wielu osób ale przede wszystkim to tych wymienionych poniżej. Draco Malfoy - potrafię kogos naprawdę wkurzyći dość często mi się to udaje,jestem zarozumiała,choć nie zawsze mam rację,chamska. Lucjusz Malfoy stawiam na swoim i głosno mówię czego chcę, ktos się na mnie patrzy na ulicy przeważnie mówię mu"Co się gapisz" lub cos w tym na szczerość i chamstwo z mojej strony =] Harry Potter jestem odważna. Blackshadow09-13-2007, 20:21Mój charakter... podobny jest do... Luny- takiej marzycielki jak ja nikt chyba nie znajdzie Hermiony- uwielbiam czytać książki Dracona- jestem chamska i złośliwa czasami Voldemorta- rzadko komu ufam, zawsze dąże do wybranego celu Snape'a- ta tajemniczość... Ginny_WeSley09-17-2007, 16:13Ja uwazam ze do kazdego pasuje chociaz troche :D bo np. Harry - lubie przygody i lubie sie poswiecac i jak ktos mnie mocna wkurzy to nie recze za siebie :D Ron- Kocham moich przyjaciuół i i jestem wierna przyjacióła :D Hermiona- nie jestem kujonka bo tego tak nie mozan okreslic tykO lubie czystac ksiazki i miec zawsze racje :D Ginny-ta postac chyba do mnie najbardziej pasuje! Bo jestem odrobine do niej podobana ii jestem nawet lubiana xD .. Lubie siedziec wsrodowisku Chłopców tak jak onja :P Luna-Jerstem czasem dziwna i lubie marzyc jak kazdy :D Cho-jestem delikatna i wrazliwa..i moze sama niewiem dokladnie czego chcem :P Hagrid -Kocham zwirzatka :D Fred i Gregor-Lubie toczyc beke jak oni z wszystkiego co sie da :D Draco--hmm..jestem czasem wredna .. Voldemord-...nie daze do celu po trupach do niego nie ejstem podibna!!! Ludzie z klasy mówią ze jestem podobna do Syriusza. Super!! Ech.. powinnam cos dokladniej napisac. No coz.. Dla przyjaciol moge zrobic wszystko. Moi starsi czesto mnie wkurzaja. Lubie robic psikusy. Mimo ze nauke w wiekszosci olewam to ucze sie bardzo dobrze. Chcialabym umiec jezdzic na motorze. Gdy jestem czyms dobita (co zdarza sie dosc czesto) potrafie byc strasznie zamknieta w sobie. Jestem zawsze wyluzowana i mimo ze czasem wredna ludzie mnie w wiekszosci lubia. Mam swoj styl i nie podporzadkuje sie innym. Ja jestem jak: -bliźniaki- ludzie często zapamiętuja moje śmieszne akcje -Hermiona- głupia nie jestem - Draco jak jestem wściekła rzucam kąśliwości jak wąż -Harry- rządna przygód, nieustraszona - Hagrid - przyjaźnie nastawiona - Luna- marzycielka w swoim magicznym świecie - ginny- umiem się postawić - i jak Ron- nienawidzę wszelkich robali i PAjĄKÓW:lol::lol::lol::lol: Ja mam w sobie coś z trzech postaci: Z Draco Malfoya, Harry'ego Pottera i z Hermiony Granger ( wiem, że to mieszanka wybuchowa :lol: ). Z Draco: jestem pewna siebie, zadziorna, przebiegła. Z Pottera: odważna jestem (czasem aż za bardzo), Z Hermiony: lubię się uczyć ( czasem ), ale nie jestem kujonką, mam więcej kumpli niż koleżanek. Swoje sekrety wolałabym powieżyć któremuś chłopakowi z mojej klasy niż którejś dziewczynie(one zaraz by wypaplały). A tak z wyglądu... To nie wiem. Mam czarne włosy jak Cho Chang i zielone oczy jak Potter Mam coś z Luny (te wszystkie dziwactwa;P), z Bliźniaków i Huncwotów^^ z Draco (zadziorniość i te sprawy;D). Po Tonks i Neville'u mam niezdraność;] Jeszcze ewentualnie po Harrym tą odwagę. Ach! I ten wzrok Bazyliszka xP No cóż, osobiście chciałabym mieć charakterek Snape'a, ale niestety nie jest mi to pisane. Choć nie zapominam szybko krzywd. Bardziej przypominam ciapowatego Neville'a i Lunę-dziwaczkę. Mam swój własny świat, do którego nikogo nie wpuszczam. Często potykam się o własne nogi, niczym Tonks. Nie brakuje mi też inteligencji Hermiony, czytam dużo książek, zwykle jestem bardzo, bardzo szczera (aż do bólu) i mam coś z Dumbledore'a: uwielbiam wygłaszać długie, ważne mowy, których nikt nie rozumie xD. Lubię marudzić tak jak Jęcząca Marta. Noszę okulary - atrybut Pottera. Często syczę niczym Salazar Slytherin xD. Jestem leniwa, lubię jak inni wykonują za mnie robotę ( jak Crabbe i Goyle za Draco). Cenię wolność jak Zgredek, lubię jak wszyscy dają mi spokój. Celowo nie unikam obciachów (nie przypominam Rona), lubię dowcipy niczyn Fred i George. Najciężej jest ocenić siebie ... Troche jak Voldemort, lubię polegać na sobie, bo uważam że zrobię to najlepiej (wiem, wiem, takie przechwalanie się :P) Trochę też jak Dumbledore, zawszę daję ludziom drugą szansę. Jak Fred i George bo lubię być w centrum uwagi i dobrze się pośmiać :P I... Nie chce mi się pisać o sobie :D malinka_0901-30-2008, 16:24Ja najczęściej przypominam Snape'a: sarkastyczna, ironiczna i złośliwa. Momentami jednak jestem łagodna jak Lupin, troskliwa jak Molly i ujmująca w swej ofermowatości jak Tonks. I uważam, że to jest właśnie piękne: każdy z nas ma w sobie po trochu z każdej potterowskiej postaci... Po krótszym lub dłuższym rozmyślaniu doszedłem do wniosku, że najbardziej podobny jestem do... hm... Lupina :) Zresztą, każdy może mnie inaczej oceniać, ja uważam jednak, że najbardziej podobny jestem do Remusa. Troszkę jednak jestem jak Harry (tylko troszkę i to bardzo troszkę...) i gdyby się uprzeć można by we mnie zauważyć i coś z Dumbledore'a. Ale nie powiem co. :P Z wyglądu do Hermiony. A z charakteru to połączenie Luny (rzodkiewki i te sprawy, ogólnie równy ze mnie oryginał), Tonks (wpadanie na na różne przedmioty, roztargnienie itd) no i trochę mam chyba z mojej ulubionej Bellatriks. Alice_Gomez02-21-2008, 19:22Ja jestem podobna do Jamesa, bo tak samo jak on nie muszę długo siedzieć nas książkami, wiedza sama wchodzi mi do głowy :D. Jestem podobna do Hermiony, bo uwielbiam książki. Jestem z koleżankami podobna do Huncwotów, bo lubimy robić "psikusy". Jestem podobna do Harry'ego, bo mam bliznę na czole :D (kreseczkę, nie błyskawicę). Jestem podobna do Draco, bo bywam zamknięta w sobie. GellertGrindelwald02-25-2008, 07:35Ja? Hmmm... Do kogo jestem podobna *myśli, bierze lusterko w dłoń i sie przegląda* - No cóż... Może do Tonks... *patrzy na swoje włosy* Nie raczej nie... - Może do Hermiony? *Myśli i patrzy na regał z książkami* No coś Ty, nie jesteś kujonką... - No to może... Do Minerwy^^? *Od razu odrzuca tę głupawą myśl* - Już wiem... może Bellatriks...? *Myśli i patrzy w okrągłe lusterko... Z wyglądu może i nie jest do niej podobna... ale charakter... charakter ma identyczny* Czyli wyszło, że do Bellatriks^^ ;* Narka. Przepraszam, że tak w poście, ale leniwa jestem i zamierzam oszczędzić sobie klikania. Już raz pisałam w tym temacie coś podobnego. Charakter masz identyczny jak Bellatriks? Jesteś sadystką, z chorym zamiłowaniem do bezsensownej przemocy? Uważasz się za lepszą od większości ludzi? Pociągają Cię psychopatyczni mordercy, chcący rządzić światem? Zaiste, niektórzy chyba nie myślą, co piszą. Serdecznie pozdrawiam Panią Psychopatkę, Zielona i kwaśna L. Hermiona HP03-01-2008, 13:44Z wyglądu to ja przypominam Hermionę, tak twierdzi mój wuja i ja mu przyznaję rację, z charakteru to chyba mieszanka Luny i Dracona. Luny, bo też nieraz, nawet mogę powiedzieć często, mam takie odchyły od normalności i zachowuję się jakbym żyła w totalnie innym świecie, a z Dracona to ja mam tę jego wredność, potrafię gościa tak załatwić, tak mu dogadać, że mokra plama po nim nie zostanie. Ja bym nawet wybaczyła WYGLOND i TOM wredność. Ale DRAKONA nie odpuszczę! WARN! Muahahah. Li. karciaa11hpfans03-07-2008, 15:48Myślę, że jestem podobna do Ginny... Silna psychika, stalowy charakter i czasem wredne zachowanie... Podobnie jak Ginny, nie lubię płakać i okazywać uczucia... Gdy kto ze mną zadrze - jego pech... Będę pamiętać to przez długi czas... Pod tym względem mogę się porównać do Snape'a albo Malfoya (pamiętacie, jak po kilku latach przypomniał Harry'emu ich rozmowę, gdy byli w 1 klasie?) Tak jak Fred i George lubię robić przypały i dążę do celu (próby odzyskania pieniędzy od Bagmana.) Ah, to tyle. ;p Litości, używanie polskich znaków nie boli! Limonkowa. paulka9503-15-2008, 13:33Hmmmm... Z wyglądu to troszkę Bellatriks (tylko ja nie mam takich wielkich oczów, ani taaaakich włosów...) Mam ciemne włosy, jestem wysoka itd. Z charakteru to troszkę do Hermiony, bo się dobrze uczę, troszkę do Ginny, bo się nie "rozklejam" od razu, troszkę do Luny, bo ładnie maluję, troszkę do Bellatriks, bo czasami jestem "troszkę" złośliwa dla niektórych... Ale jest ta różnica, że ja nigdy bym się nie zabujała w kimś tak ohydnym jak Voldek!!! Ja rozumiem, że zasady poprawnej pisowni są trudne, ale zapamiętać, że przed BO i ŻE stawiamy przecinek chyba nie jest aż tak ciężko... Li. Do jakiej postaci jestem podobna? Hmm chyba do Nimfadory Tonks, też lubię bawić się włosami i zmieniać ich kolory, zwłaszcza na czerwony :D, jestem trochę taką samą niezdarą jak Tonks :D. Z charakterem też jestem prawie jak ona ;) xHermionax04-16-2008, 17:08Z wyglądu - Hermiona (co widać na moim avku) Każdy kogo spotykam mi to mówi. Czy osobę znam czy nie to pierwsze co pada: "Jesteś podobna do Hermiony Granger". Nie raz mi się tak zdarzyło, a w uzdrowisku jak byłam to miałam przezwisko "Hermiona lub Herma". Z charakteru - trudno mi powiedzieć. Hermiona? Fakt, Uczę się dobrze ale nie tak jak ona. Czasem nawet Ron bo jestem śmieszna i każdego (nie wiedząc czemu) rozśmieszam. A może i Harry? Bo odważny... Albo..albo.. albo. Jestem sobą, ale jak to każdy mam coś z innych ludzi^.^ Fidelisa04-19-2008, 00:16Ja chyba w każdej postaci potrafiłabym znaleźć coś z siebie, ale wymienię te, które akurat przychodzą mi do głowy... Luna Lovegood- ktoś mi kiedyś powiedział, że jak się tak zapatrzę w przestrzeń i zacznę mówić "niedokońcawiadomooczym", albo widzę rzeczy, których inni nie widzą, to jestem bardzo podobna do panny Pomyluny. Mam swój własny świat, niezrozumiały dla innych. Czasami jestem sama, ale mi to nie przeszkadza, bo mam kilka osób, które uwielbiam. A tak poza tym to na każdy temat mam własne zdanie i nie dam sobie wmówić niczego przez "Proro...", znaczy przez innych xD Nimfadora Tonks- przemilczmy fakt, że chciałabym mieć różowe włosy (po prostu kocham takie "nietypowe" kolorki, ale od wszelkich farb trzymam się z daleka). Nie tak dawno musiałam płacić za szkody w sklepie z ceramicznymi figurkami, a to już chyba jakieś podobieństwo. Ogólnie czuję się z Dorą związana emocjonalnie, ale trudno mi to logicznie opisać. Remus Lupin- to podobieństwo objawia się głównie wyciem do księżyca podczas pełni (najlepiej w towarzystwie telefonicznym). Jestem życzliwa i łagodna dla większości osób. Na codzień raczej spokojna, nie próbuję być w centrum uwagi. Ślizgon- nie mogłam się zdecydować, który xD. Potrafię być wręcz potwornie złośliwa i cyniczna (chociaż tylko w stosunku do wrogów). No i teraz takie mniej ważne podobieństwa... Hermiona Granger- bardzo, bardzo, bardzo podobna do fryzura do jej w "KF" i "KT". Bellatrix Lestrange- czasami śmiech xD (choć nikt mi tego otwarcie nie powiedział). Czarownica1707-29-2008, 15:42Luna Lovegoood- Jestem powalona, gadam głupoty, zachowuje się inaczej niż wszyscy, niektórzy mają dośc mnie i mojego zachowania, często myśle o niebieskich migdałach,ogólnie to jestm roztargniona ,ale i tak sie nie zmienie!!! Nimfadora Tonks-Niezdarna!!! Często zaliczm się wyróżniać........no i nie wiem ale coś z niej mam...tylko jeszcze nie wiem co. Hermiona00202-12-2009, 20:46Ja to się utożsamiam z Draco. No co mam powiedzieć ale z Pomyluną to nie a w zasadzie nie mogę wymieniać poszczególnych swoich cech bo ja mam te same co Draco. Harry Potter - trochę odważny i honorowy jestem. -Hermiona Granger - chciałbym najlepiej się uczyć. -Nevile Longbottom - nieśmiał, niezręczny. -Draco Malfoy -niekiedy chamski -Luna Lovegoood - odpływam w marzenia Tyle mam cech z tych postaci. Hermiona133402-18-2009, 14:23Taki temat już był(Postacie>Z jaką postacią macie najwiecej wspólnych cech) Ja też jestem raczej mieszana. Chyba najbardziej podobna do Luny: marzycielka o błyskotliwej wyobrażni, czasem mówię dziwne rzeczy i mam odmienne poglądy od reszty klasy. Jednak wierzę w wyznaczone cele i to dodaje mi poweru (tak jak np Luna i jej ojciec wierzyli w odnalezienie chrapaka krętorogiego i pisali o tym w " Żonglerze"). Czasem jestem sceptyczna i przemądrzała jak Hermiona, ale częściej można ze mna pożartować tak jak z Ronem. Moim marzeniem tak samo jak najmłodszego z braci Wesley jest wycieczka do Hogsmeade i wybranie się do Miodowego Kotła. Bywam sarkastyczna jak Severus a zamiłowanie do czekolady mam po Lupinie. No i wreszcie Hagrid: bzik na punkcie pewnych rzeczy. Bells_Swan02-23-2009, 17:17No więc...Myślę, że do Neville, bo też często wszystko zapominam, do Hermiony, bo zawsze staram się pomagać przyjaciołom, ale nie jestem aż taką kujonką, do Rona, bo {chyba} jestem troochę zabawna xd Hmmm...Snape.? xd Pewmnie po części tak, bo czasami trudno odgadnąć, jakie naprawdę mam intencje, i do Luny.., ponieważ bardzo lubię marzyć...xd Luke James Potter08-15-2009, 09:19Chyba do Snape`a, bo czasami jestem tak samo opryskliwy w stotunku do innch i troszeczkę do Hermiony, bo też czytam dużo książek. dziobaczka8909-04-2009, 23:16Wygląd - coś pośredniego pomiędzy Snape'm, a Syriuszem... sam niewiem. :) ) czyli tak..masz przystoje rysy twarzy..twoj smiech przypomina szczekanie psa..oraz, co najwazniejsze masz wiecznie przetluszczone wlosy(element snejpostwa:D) Juz cie lubie :DD hahah na czole mam blizne - ewidentnie jestem żenskim odpowiednikiem harryego pottera - blizenka jest pamiatka po gonitwie z moim braciskziem :D charakterek mam wredy... jestem cyniczna, dumna, wynilosa, , niemiła, chamska i za duzo paplam. ironia, skarazm, perfidia, to moje drugie imie. - Syriusz, james, snape, james syriusz, draco malfoy i jego synalek ... tak z nimi sie identyfikuję... uwielbiam ich i zaprzedałabym dusze rogatemu w piekle zeby sie z nimi zobaczyc ! Mi koledzy mówią , że jestem podobna do Hermiony. Na każnej lekcji sie zgłaszam .Według nich za wiem i cztam itp. Hmm... długo się nad tym zastanawiałam. Z wyglądu mogłabym być kimś z rodziny Weasley'ów :D Co do charakteru, to mam coś z Dumbledore'a. Chyba spokój i opanowanie. Z Neville'a... niezdarność, nieśmiałość i przede wszystkim zamiłowanie do wszelkich roślinek :) Lubie czasem bujać w obłokach jak Luna... I jak Lupin uwielbiam czekoladę Trudne pytanie mam coś z Harrego specyficzne poczucia humoru z Neville'a nieśmiałość, a z Lupina nocne wędrówki i zamiłowanie do jedzenia czekolady xD Jak Dumbi-jestem mądra i dużo myślę,jak Luna-bujam w obłokach,jak Draco,bywam wredna i jak Potter,bo mam honor i jestem twarda,ale wrazliwa Ja z wyglądu całkowita Hermiona. Z charakteru również. Plus moja miłość do książek, nauki, zwierząt, porządnego traktowania szystkich stworzeń itd, itp. Z domieszką rozmarzonej, bujającej w obłokach Luny:) A ja, z wyglądu jestem podobna do Luny, tylko oczy mam takie jak Harry ^^ A charakter... to już jest zupełna mieszanina XD Bliźniacy (poczucie humoru), Luna (bujanie w obłokach), Draco (cynizm itp. urocze cech Malfoya :D) Ja utożsamiam sie z Albusem. Przyznam, że nie mam problemów z nauką, wręcz przeciwnie. Często się zamyślam. Cenie sobie świat filozofii i i pięknego konstruowania myśli. IronValentine10-06-2009, 20:38Ekhem. 50 % Ginny 20 % Dracoś - jestem cyniczna i niemiła, ale miewam kiepskie dni. 15 % Luna - jestem 'dziwna' i 'inna'. 15 % Fred % George - poczucie humoru, i różne takie. Ale to było na 1000. Bo 900% - a właściwie w 1000% jestem sobą. Ja myślę, że jestem mieszanką Luny, Tonks i Lee Jordana. Jak Luna, żyję we własnym świecie. Jak Tonks czasem fajtłapa, barwna na co dzień i pełna energii, ale jak mam zły dzień za raz szarzeję. Jak Lee potrafię narobić niezłego szumu, ale raczej nie jestem prowokatorem jak bliźniaki, tylko dołączam się jako kompan. Poza tym uwielbiam się wymądrzać jak Hermiona, nie szczędzę ciężkich słów jak Severus i nie mogę zasnąć podczas pełni co łączy mnie z Lupinem, ale trzy ostatnie postacie to tylko małe epizody mojego charakteru. Chyba do nikogo z HP nie jestem podobna..Może troszkę do Voldzia..To tylko książka:D Nie rzeczywistość. Kate191901-28-2010, 23:46Ginny. Tylko i wyłącznie Ginny. IDENTYCZNA sytuacja rodzinna no i chłopak, który już 4 rok traktuje mnie jak koleżankę. Ach... Ale oczywiście znajdzie się coś z Hermiony i Severusa :):):) Na początek Bellatrix, jestem wariatką i w dodatku podłą i bezduszną. Na pewno Dracon, jestem cyniczna. Trochę Hermiona, ze względu na stosunek do nauki. Harry, gdyż jestem odważna i poświęciłabym się za bliskie mi osoby. Ja czasami do Nevilla. Jak mam zły dzień to potrafię być taką sierotą życiową, że aż sam się dziwię ;) Poza tym chyba do Seamusa Finigana bo z tego co wiem ma typowo irlandzkie naziwsko a ja kocham Irlandię i ogólnie kraje wyspiarskie (UK, Irlandia, Islandia). Nieco do Deana Thomasa bo on kocha piłkę nożną więc to zupełnie tak jak ja. No i wyszli mi sami Gryfoni :D Ja to cały Malfoy. Cyniczna, wredna, nienawidzi Harry'ego Pottera i blondynka na dodatek. Rzecz jasna, z dodatkiem Dumbledore'a i jego nietypowego upodobania do cytrynowych dropsów i dziwnych poglądów życiowych. Alicja Black02-07-2010, 11:11Sądzę, że przypominam Syriusza, James'a i Remusa. Takim miksem jestem. Uwielbiam ryzyko, jestem inteligentna, skromna. :> Ale też nieśmiała jak Luniek. No i Luna. Wszyscy nazywaja mnie "nawiedzoną", bo chodzę z głową w chmurach, żyję w swojej rzeczywistości i mam zawsze ołówek za uchem :) Uwielbiam rysować. Najczęściej utożsamiam się z Luną. Jestem równie zakręcona i ufna jak ona. Jestem typem marzycielki i artystki. Też czasami jak coś sobie ubzduram, to dla mnie tak jest. Wierzę w różne dziwne rzeczy, ufo na przykład, czy duchy i klątwy. klaudia10-0902-11-2010, 11:44- Harry Potter - nie boję się odmówić komuś, odważna, - Hermiona Granger - inteligentna, lubię przedmioty ścisłe, myślę, - Ron Weasley - mam poczucie humoru (też bliźniacy) - Nevile Longbottom - czasem taka sierota ze mnie - Ginny Weasley - twarda, nie załamuję się - Draco Malfoy - jak trzeba mam cięty język - Severus Snape - wredna w stosunku do niektórych - Minerwa McGonagall - przestrzegam regulaminów (choć niezawsze), inteligentna, - Luna Lovegoood - głowa w chmurach, potrafię wszystko sobie wyobrazić itp. - ktoś inny - tonks - kreatywna Ale najbardziej Hermionę i Lunę RafciusiuxD08-16-2010, 17:51Trochę bez sensu ten temat. Trudno jest oceniać siebie. Większość ludzi podświadomie napisze do kogo chciałaby być podobna. Jakoś nie wydaje mi sie żeby połowa ludzi na tym forum była super dowcipnisiami, a tak można pomyśleć po przejrzeniu z grubsza wszystkich w postów(w połowie widnieje 'Fred i George Weasleyowie'). Chociaż może dla każdego jego własne żarty wydają sie śmieszne ;D. Oczywiście to co napisałem dotyczy też mnie. Pieprze głupoty. Sory za Off-top. Teraz odpowiem na pytanie;p Myślę, że jestem trochę podobny do Nevilla, ale tylko tego z pierwszych 5 części, ponieważ jestem dosyć niezdarny ;). Wiem że okaże sie hipokrytą jak napisze "Fred i George" więc nie napisze;p Posiadam też cechy wyglądu Rona, jestem chudy i wysoki. Z charakteru raczej nie jestem do niego podobny, no może poza tym że lubię dobrze zjeść ;D Jestem też wysportowany. Napisze więc że jestem podobny do Wiktora Kruma, ale tylko dlatego że nie chce mi sie dłużej myśleć kto tam jeszcze był tak wysportowany ;p To tyle ode mnie. Pozdrawiam wszystkich ;) ja ogólnie do ksiazkowego nevila a z wyglądu nawet tak do filmowego z młodszych lat :D kristal1608-27-2010, 21:32Hermiona Granger - zdecydowanie ona, dlatego, ze kocham i pozeram ksiazki w trybie natychmiastowym niezaleznie od ich grubosci, poniewaz lubie sie uczyc i lubie wszystko wiedziec, trzezwo mysle w sytuacjach zagrozenia i staram sie wykorzystywac praktycznie swoja wiedze :P Mysle, ze jest we mnie tez troche ze Snape'a - bywam rownie nieprzenikniona jak on... Angelique09-01-2010, 19:09Myślę że Hermionę - kocham czytać, dobrze się uczę, uważam się za osobę inteligentną, czasem denerwuję ludzi tym, że jestem nadambita, za bardzo się wszystkim przejmuję i stroję fochy - no zdarza się, zdarza ;) Poza tym potrafię być wścibska i zbyt dumna ( taak, tyle pięknych cech xD) Pod pewnym względem Draco - ktoś mi powiedział, że jestem elitarną snobką, coś w tym jest, chociaż ofc nie znęcam się tak nad innymi ludźmi, to jednak nie wyobrażam sobie siebie wychodzącej za portiera. Do Luny - głowa w chmurach, ale to akurat w sobie lubię. Do Harry'ego może tym, że lubię być doceniana. Tonks - spontaniczność i kreatywność, czasem przesadzone... i zdarza mi się zamyślonej wpaść na kogoś albo potknąć się na schodku ;) I w sumie jestem optymistką. ( Pięknie, wszyscy mają świetne poczucie humoru - powiedziałabym, że też mam, ale inne niż Weasleyowie - są pełni poświęcenia i odważni, a tu taka ja... xD) Ah. A ja jestem podobna do Tonks, ale tej zanim zakochała się w Remusie. Tej zabawnej i śmiesznej. Sama lubie rozśmieszać innych no i jestem dociekliwa. misiek10709-19-2010, 17:46- Hermiona Granger - często przemądrzały - Ron Weasley - jak maminsynek cociaż rzadko - Nevile Longbottom - niezdaeny (oj się zdarza) - Draco Malfoy - potafie sie zdenerwować - Vicent Crabbe - czasami poprostu nie myśle (przed tym stanem ostrzegam mówąc - wyłaczam sie) - Severus Snape - udaje kogoś innego - Minerwa McGonagall - moge mocno trzymać się zasad - Rubeus Hagrid - potrafie zachowywać sie nieodpowiedzialnie - Luna Lovegoood - często bywam rozmarzony Myślę, że podobnie jak inni, jestem raczej mieszanką cech bohaterów. Hermiona Granger - sporo się uczę (przeważnie wtedy, kiedy trzeba), a notatki muszę mieć zrobione na długo przed egzaminem. Jestem ambitna, dużo czytam i dobrze się uczę. Bywam też przemądrzała, no cóż, zdarza się :) Luna Lovegood - ciągle jestem w innym świecie i bardzo dużo marzę. Severus Snape - potrafię kochać całą sobą i na zawsze. Minerva McGonagall - trzymam się zasad i staram się być sprawiedliwa. lavenda123409-10-2011, 16:36Jestem podobna bardzo do Luny też wiecznie zamyślona i żyjącza we własnym świecie. vBulletin Copyright ©2000-2022, Jelsoft Enterprises Ltd. WłocławekHistoriaMarcin Bielski -… OPRAC.: Online 24 lutego 2022, 20:01 O czyjej żonie kronikarz Marcin Bielski pisał Ni do kogo nie podobna z twarzy (), a postać ma różną niż wszyscy ludzie Fot. Sylwia DąbrowaO czyjej żonie kronikarz Marcin Bielski pisał Ni do kogo nie podobna z twarzy (), a postać ma różną niż wszyscy ludzie Tak brzmiało pytanie w kolejnym odcinku programu TVN "Milionerzy". Jaka jest prawidłowa odpowiedź? milionerzymilionerzy tvn Komentarze Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż kontoNie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.Podaj powód zgłoszeniaSpamWulgaryzmyRażąca zawartośćPropagowanie nienawiściFałszywa informacjaNieautoryzowana reklamaInny powód Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu. Komentarze sameQuizy: 9 JISOO Jesteś najbardziej podobna do Kim Jisoo. Jisoo jest wokalistką oraz visualem w Blackpink (visual to osoba w grupie, która według koreańskich standardów jest najpiękniejsza, posiada najbardziej kanonicznie piękną twarz) jest też twarzą grupy, czyli jej zadaniem jest promowanie grupy oraz publiczne wypowiadanie się za grupę. Ma 162 cm wzrostu i waży 45 kg. Jest uważana za niezwykle atrakcyjną przez koreańskich mężczyzn. Podczas wywiadu Jennie powiedziała, że Jisoo jest numerem 1 w Blackpink jeśli chodzi o wygląd. Niezależnie od wyniku powinnaś się cieszyć, bo każda z dziewczyn z Blackpink jest śliczna!Superrr ale moją bias jest Jennieee Odpowiedz Jesteś najbardziej podobna do Park Chaeyoung/ jest główną wokalistką i tancerką w Blackpink. Ma 168 cm wzrostu i waży 46 kg. Koreańczycy uwielbiają ją za bardzo małą talię i uważają, że ma dobre proporcje ciała. Podczas wywiadu Jennie powiedziała, że Rose ma mocny, seksowny klimat, często jest jak wiewiórka, ale jej ekspresja zmienia się podczas sesji zdjęciowych. Niezależnie od wyniku powinnaś się cieszyć ponieważ każda z dziewczyn z Blackpink jest śliczna! Super quiz❤️ Odpowiedz Jesteś najbardziej podobna do Lalisy Manoban. Lisa jest główną tancerką, raperką, wokalistką oraz najmłodszym członkiem grupy. Ma 167 cm wzrostu i waży 46 kg. Jest znana ze swoich długich nóg i wysportowanej figury. Koreańczycy podziwiają jej wygląd mimo iż nie wpasowuje się w kanony koreańskiego piękna. Podczas wywiadu Jennie powiedziała, że Lisa ma mocne rysy jak lalka Barbie i to czarujące, że wyróżnia się już z daleka. Niezależnie od wyniku powinnaś się cieszyć ponieważ każda z dziewczyn z Blackpink jest śliczna! – wow lise mam nawet na profilowym xD Odpowiedz1 LISA Jesteś najbardziej podobna do Lalisy Manoban. Lisa jest główną tancerką, raperką, wokalistką oraz najmłodszym członkiem grupy. Ma 167 cm wzrostu i waży 46 kg. Jest znana ze swoich długich nóg i wysportowanej figury. Koreańczycy podziwiają jej wygląd mimo iż nie wpasowuje się w kanony koreańskiego piękna. Podczas wywiadu Jennie powiedziała, że Lisa ma mocne rysy jak lalka Barbie i to czarujące, że wyróżnia się już z daleka. Niezależnie od wyniku powinnaś się cieszyć ponieważ każda z dziewczyn z Blackpink jest śliczna! Odpowiedz Jennie ❤️ ❤️ ❤️ Nie no wiedziałam xD bo podobieństwo jest Odpowiedz Jennie… wolałabym Rose Odpowiedz Do kogo będzie podobne twoje dziecko? Jakie będzie miało oczy – twoje czy taty? Czy dzięki genom odziedziczy twój talent plastyczny czy słuch absolutny dziadka Janka? Zapytaliśmy o to genetyka, profesor Ewę Bartnik z Instytutu Genetyki i Biotechnologii Uniwersytetu Warszawskiego, oraz psychologa, profesora Włodzimierza Oniszczenko z Wydziału Psychologii Uniwersytetu Warszawskiego. Do kogo będzie podobne dziecko? Pobawmy się w zgadywanie. Ona jest drobną, ciemnooką brunetką o kręconych włosach. On – postawnym blondynem o niebieskich oczach i czuprynie sztywnej jak szczotka ryżowa. Jakie będą ich dzieci? – Prof. n. med. Ewa Bartnik: Możliwości jest mnóstwo. Dzieci tej pary mogą być jasno- albo ciemnowłose, niebiesko- lub brązowookie. Mogą mieć loki, ale mogą ich nie mieć. Mogą być postawne jak ojciec, filigranowe jak matka albo mieć jeszcze inną sylwetkę. W dodatku każde kolejne dziecko może być zupełnie inne: pierwsze podobne do mamy, drugie do taty (albo odwrotnie) i tak dalej. Mogą również być niepodobne do żadnego z rodziców (a na przykład do dziadka) lub niepodobne do nikogo. Dziedziczenie koloru oczu Podobno gen brązowych oczu jest dominujący, więc chociaż oczy powinny mieć po mamie... – To prawda, że gen brązowych oczu jest silniejszy niż gen oczu niebieskich, ale to nie jest takie proste. Jest jeszcze inny, który powoduje, że oczy stają się zielone. Nie wiemy, skąd się biorą szare. O tym, jak dziedziczy się kolor oczu tak naprawdę w ogóle niewiele wiadomo. Wiemy jedynie, że gdzieś na chromosomie piętnastym, na którym jest gen sprawiający, że tęczówki stają się brązowe, jest również ten od ciemnych włosów, stąd ludzie ciemnoocy mają na ogół ciemne włosy. Jedyne geny, które znamy dobrze, które mamy w ręku, to te, którym zawdzięczamy rude włosy. Większość rudowłosych osób ma w jednym z genów dwie mutacje, które powodują, że ich skóra produkuje dużo jasnego barwnika, a mało lub wcale ciemnego. Odcieni rudości są jednak dziesiątki: rude dziecko może mieć włosy marchewkowe, kasztanowe, ryże – tych subtelności nie potrafimy na razie wyjaśnić. Kolor włosów – dziedziczenie Czasem rudowłose dziecko pojawia się w rodzinie brunetów czy blondynów znienacka. Skąd się bierze? – Rude włosy są cechą recesywną (tzn. gen rudych włosów nie jest dominujący), więc oboje rodzice musieli dostarczyć malcowi gen z mutacją. To jednak nie oznacza, że i u nich musiał się on ujawnić. Mógł być uśpiony od pokoleń. Podobnie jest z albinizmem. Od czasu do czasu rodzi się dziecko o śnieżnobiałej skórze i białych jak mleko włosach, choć nikt w rodzinie tak nie wygląda. Podobieństwo dzieci do rodziców Skoro wszyscy dziedziczymy połowę genów od matki, a połowę od ojca, to dlaczego czasem dzieci są podobne do któregoś z rodziców, a czasem nie? – Poza tym, że nasz wygląd jest uwarunkowany genetycznie (o czym świadczy podobieństwo bliźniąt jednojajowych mających sto procent identycznych genów), niewiele na ten temat wiadomo. Niektóre cechy przekazują się z pokolenia na pokolenie bardzo wyraźnie, wystarczy spojrzeć na długie, charakterystyczne brody nieszczęsnych Habsburgów (inna sprawa, że rody królewskie nie są najlepszym przykładem, bo ich członkowie często łączyli się w pary we własnym gronie). Wiadomo także, że o wyglądzie decyduje bardzo wiele genów naraz, ale ich nie znamy. I nie jestem pewna, czy szybko poznamy, bo intensywnie bada się geny związane z chorobami – cukrzycą, nadciśnieniem itd. Badanie tych, które warunkują wygląd, jest na pewno interesujące, ale nigdy nie będzie priorytetem badawczym. Wracając do sprawy, z obserwacji wynika, że z podobieństwem w rodzinie jest bardzo różnie. Czasem dziecko nie jest podobne do nikogo. Czasem ma coś z mamy i coś z taty. Czasem jest bardzo podobne do któregoś z rodziców (albo do babci, wujka, cioci). To podobieństwo bywa niekiedy naprawdę uderzające. Pewien mój znajomy ma syna, który w wieku kilkunastu lat wyglądał jak jego klon. Podobieństwo dziecka do ojca Dlaczego dziecko, które jest kopią jednego z rodziców, może z czasem przestać być do niego podobne? – Jest taka teoria (niekoniecznie prawdziwa, ale bardzo mi się podoba), że małe dzieci są często podobne do ojców, bo to dla nich jest bardzo korzystne. …bo ojciec ma pewność, że dziecko jest jego? – Tak. I w związku z tym bardziej się do niego przywiązuje i lepiej o nie dba. Potem to podobieństwo nie jest już takie ważne. Kiedy warunkuje się wygląd dziecka? Czy w momencie zapłodnienia wszystkie cechy wyglądu człowieka – kolor oczu, włosów, kształt nosa, uszu – są już postanowione? Klamka zapadła, koniec, kropka, nic się nie zmieni? – W dużym stopniu tak. Z drugiej jednak strony na niektóre cechy, np. wzrost, wpływają nie tylko geny. Chodziłam do szkoły z bliźniętami jednojajowymi. Chłopcy byli do siebie bardzo podobni (jak to bliźnięta), z tym że jeden był o głowę niższy od brata. Stało się tak prawdopodobnie dlatego, że jeszcze przed narodzinami był niedożywiony. Wzrost zależy także od wyżywienia po narodzinach. To, że młodzież robi się coraz wyższa, nie wynika przecież z tego, że zmieniają się nam geny, ale dlatego, że poprawiają się warunki życia. Czyli odpowiednio karmiąc dziecko, dbając o witaminy itd., możemy zagwarantować mu wzrost koszykarza? – Nie, bez przesady. Mądrze i zdrowo karmiąc dziecko, możemy sprawić jednak, że do maksimum wykorzysta swój genetyczny potencjał, ale go nie przeskoczy. Jeśli sami nie jesteśmy wysocy, to nasze dziecko prawdopodobnie także nie będzie, choć pewnie nas przerośnie. Geny to nie tylko potencjał, ale i pułap naszych możliwości. Warto jednak pamiętać, że nie wiemy, jaki jest ten pułap, bo poprzednie pokolenia mogły nie wykorzystać w pełni swoich możliwości. A nawet na pewno ich nie wykorzystały. Jeśli nawet dziś, mimo dostępu do opieki medycznej, witamin itd., tyle przyszłych matek ma niedobory żelaza, to dawniej, gdy kobiety były w ciąży niemal na okrągło, musiało być pod tym względem dużo gorzej, prawda? Co jeszcze zależy od nas, a nie tylko od genów? – Na przykład tusza i masa mięśniowa. Rozumiem, że ostateczna waga nie jest zapisana w genach. Ale skłonność do tycia – chyba tak? – Skłonność do tycia może i tak, ale to złożony problem. No bo jak to jest: dziedziczymy geny otyłości czy zamiłowanie do smażonych kartofli? I jak to rozdzielić? Według jednej z teorii są ludzie, którzy mają „oszczędny genotyp”, co oznacza, że tyją z byle powodu. Potwierdza to na przykład populacja Indian Pima w Arizonie, którzy bardzo często chorują na cukrzycę. Wygląda na to, że ostre okresy głodu wyselekcjonowały osoby, które dawały sobie radę, mając do dyspozycji bardzo niewiele kalorii. W normalnych warunkach, gdy jedzenia jest pod dostatkiem, takie osoby tyją o wiele bardziej niż inne, co, jak wiemy, sprzyja cukrzycy typu II. Ja bym jednak nie demonizowała wpływu genów na tuszę. Okazuje się na przykład, że posiadanie grubych przyjaciół znacząco zwiększa nasze szanse na dodatkowe kilogramy. Dzieje się tak nawet, jeśli ci przyjaciele mieszkają w innym mieście, a wiec nie jemy z nimi co wieczór pizzy. Dlaczego? Ba! A co z mięśniami? – Bardzo wiele zależy od nas. Nawet jeśli dziecko nie jest urodzonym sportowcem, może być bardzo sprawne, jeśli tylko pozwolimy mu raczkować po dywanie, zamiast trzymać je w kojcu, potem zapiszemy na basen itd. Naprawdę wiele zależy także od samego dziecka, jego wytrwałości, zainteresowań. A więc jakie będzie nowo narodzone dziecko? – Czas pokaże. Tyle mogę spokojnie powiedzieć. Podobieństwo dzieci do rodziców – uzdolnienia i temperament Czy w genach – poza kolorem oczu czy wzrostem – przekazywane są także uzdolnienia, inteligencja, temperament lub umiejętność bycia duszą towarzystwa albo skłonność do ryzykownych zachowań? – Prof. dr hab. Włodzimierz Oniszczenko z Wydziału Psychologii Uniwersytetu Warszawskiego: W jakimś stopniu tak, ale nie jest to takie proste. Bliźnięta jednojajowe są do siebie podobne także pod względem temperamentu czy uzdolnień, ale nie identyczne, choć przecież mają identyczny zestaw genów. Badania pokazują, że wszelkie różnice między ludźmi to wynik zarówno wpływu genów, jak i środowiska (w tym doświadczeń każdego człowieka). A więc to nie jest tak, że w spadku po przodkach dostajemy konkretną cechę czy właściwość? – Tak naprawdę dziedziczymy jakąś predyspozycję do rozwoju jakiejś cechy. To, czy i w jaki sposób odziedziczona cecha się rozwinie, zależy od wpływu środowiska, naszych doświadczeń i tego, co sami zechcemy z nią zrobić. Możemy na przykład mieć wrodzony talent do sportu czy języków, ale nie osiągniemy sukcesu, jeśli nie zrobimy nic w tym kierunku, bo nie mamy takiej możliwości albo po prostu nam się nie chce. Nie ma się jednak co się czarować: bardzo inteligentni czy muzykalni rodzice maja większą szansę na uzdolnione dziecko niż przeciętni... – Tak, to prawda. Jednak to, czy dziecko wykorzysta swój potencjał, to całkiem inna sprawa. Czy jest szansa, że w przeciętnej rodzinie przyjdzie na świat geniusz? – Tak. Może się zdarzyć, że korzystny splot okoliczności (dobre środowisko, mistrz spotkany po drodze itd.) sprawi, że ujawni się coś, co w mniejszym nasileniu, rozproszone, tkwiło w genach rodziny. Dziecku trzeba więc stwarzać różne szanse, okazje, żeby się rozwijało. Jednak nie można przy tym zapominać, że niczego nie da się zrobić na siłę. Nie da się na przykład zmienić temperamentu. To też geny? – Geny mają wpływ (lub mogą go mieć w jakimś stopniu) na wiele różnych cech. Oto kilka z nich: Seksapil. Seksowni tatusiowie mają seksownych synów. Tak jest w każdym razie wśród owadów. Brytyjscy naukowcy, którzy zgłębiali ten problem, uważają jednak, że atrakcyjność seksualna jest dziedziczna w całym królestwie zwierząt. A co z ludźmi? Szczodrość. Naukowcy z Jerozolimy zbadali ponad 200 osób. Najbardziej hojne były te, które miały pewną określoną odmianę jednego z genów. Odporność na niewyspanie. Wariant genu regulującego zegar biologiczny odpowiada za szczególny brak odporności niektórych osób na niewyspanie – ustalili Brytyjczycy. U takich osób zarwanie nocy powoduje, że ich zdolności umysłowe spadają na łeb na szyję – o wiele bardziej niż u pozostałych. Upodobania kulinarne. Fakt, że niektórzy z nas wolą schabowe od warzyw z wody, może zależeć od genów. Naukowcy z Bostonu przebadali tysiąc osób. Okazało się, że większość miłośników tłustego jedzenia miała tę samą odmianę jednego z genów. Nieśmiałość. Dzieci, które posiadają krótszy wariant genu regulującego pracę mózgu, mają większe predyspozycje do przesadnej nieśmiałości – zaobserwowali badacze z USA. Jednak wsparcie rodziców może wiele zmienić. Przedsiębiorczość. Okazuje się, że nie tylko wychowanie decyduje o tym, że ktoś zostaje przedsiębiorcą. Naukowcy z Londynu doszli do takich wniosków po tym, jak zbadali bliźnięta jedno- i dwujajowe. Doszli do wniosku, że geny mogą wpływać na te cechy osobowości i na te zdolności, które ułatwiają prowadzenie własnej firmy. Prof. Ewa Bartnik, zajmuje się badaniem genów wywołujących niektóre choroby oraz prof. Włodzimierz Oniszczenko psycholog, pracuje na Uniwersytecie Warszawskim. Zobacz także: Zbadaj geny: jeśli masz 20, 30, 40, 50 lat. I... chcesz długo żyć! Wybrzydza przy jedzeniu, nie próbuje nowych rzeczy? To mogą być geny! ​Przytulaj dziecko, bo to dobrze wpływa na jego geny!

do kogo jestem podobna z twarzy